Krewetka

- jesteś w ciąży
- no. spożywczej. z krewetkami. urodzę taką wielką krewetkę z oczami
- już urodziłaś – mówi D., patrząc na Maję

Tagi: , , | Zostaw komentarz

Problemy piwne

- nie masz tej Warki, co u ciebie zostawiłem?
- kochanek wypił
- no co za niedobry kochanek
- ojtam
- a to co masz w butelce, to jest piwo?
- no tak
- ale ono ma chyba z pół roku
- nie, to nie to, tamto miało przeszło rok i wypiłyśmy je z Izu
- i przeżyłyście?
- no z trudem

Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

nerdowskie wyznanie miłości

Królowa Nocy
a w piątek może do kina
a potem do niego
hrr hrr hrr
X-BOX NIGHT!!!!
datrio

wydaje mi sie, ze jestes szczesliwa, wiesz?
Królowa Nocy
jak Halo Night
on też oglądał i lubi TBBT ))))
datrio
jak bedzie mial urodziny, czy cos, to kup mu Mortal Kombat
i bedziecie sie napierdalac
Królowa Nocy
oj chyba ma. dużo ma gier
datrio
no to dobrze, i tak sie mozecie napierdalac
Królowa Nocy
:)
datrio
ej
a jaki kontroler Ci dal jak u niego bylas?
Królowa Nocy
nooo, biały
a on wziął czarny
datrio
a konsola byla czarna, czy biala?
Królowa Nocy
czarna
datrio
czyli to jeszcze nie ten etap zwiazku
Królowa Nocy
what?!
datrio
no ale nie dal Ci oryginalnego kontrolera, tak czy siak
Królowa Nocy
och
ja lubię białe
datrio
ale chuj mnie interesuje co Ty lubisz
to takie nerdowskie wyznanie milosci
Królowa Nocy
ale on nie jest nerdem
chyba
datrio
ma Xboxa i mase gier
i nie jest nerdem?
i lubi TBBT?
ja pierdole, Anka, w co Ty sie znowu pakujesz…

Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

W czym do Obiektu?

- W co ja mam się ubrać – jęczę tradycyjnie.
Izu: – A gdzie idziesz?
- Do Obiektu Znalezionego na koncert…
- No, to przede wszystkim radzę ci zapuścić ironiczny wąsik. Następnie musimy iść do optyka i kupić ci modne RayBany…

Tagi: , , | 1 komentarz

Pokolenie Tu-154

Siedzimy w kinie. Lecą zwiastuny, w pewnym momencie długie ujęcie spadającego ze skały samochodu. Leci, leci, leci…
K: Pull up, pull up!
Z: Terrain ahead!

Jesteśmy już wszyscy spaczeni przez stenogramy z Tu-154m.

Tagi: | Zostaw komentarz

Lecę na Apple’a

Śniadanie po imprezie. Jakieś 10 osób w miłej knajpce na Oboźnej. W pewnym momencie Suchy napomyka, że ma ajpada.
Ja: DASZ POMACAĆ???!
S: No nie wiem, zastanowię się
Ja: No proooooszę
Y: Jeśli laski, które lecą na samochody, to blachary, to jak nazwać te lecące na produkty od Apple?
Kilka osób naraz: Królowa Nocy!

Tagi: , , | Zostaw komentarz

Moje blogi mnie wyprzedzają

Oglądam z T. zdjęcia z czasów, gdy mieszkałam blisko lasu.
Ja: O, a zobacz, tu jest takie drzewo, któremu co tydzień robiłam zdjęcie i wstawiałam na bloga. Czekaj, pokażę ci, chyba to jeszcze jest.
Otwieram stronę bloggera i pokazuję.
T: TO jest Twój blog?!
Ja: No tak, właściwie to był, bo już go nie prowadzę…
Chwila zdumionego milczenia T.
Ja: No ale coooo?
T: No bo… ja do tego bloga… dostałem link do tego bloga od znajomego ze Stanów, z komentarzem w rodzaju: zobacz, jaki ktoś jest rąbnięty, że prowadzi takiego bloga i obejrzałem i sobie pomyślałem….
Ja: „Co za debil robi co tydzień zdjęcie jakiegoś drzewa i wrzuca to na bloga”?
T: … no… właśnie tak pomyślałem…

Tagi: , | Komentarzy: 2

Czym zaimponować kobiecie

Jedziemy sobie tramwajem z Zubilem i rozmawiamy o różnych rzeczach, w pewnym momencie schodzi na aferę z Kydryńskim.
- Bo on sobie podobno sam zedytował notkę w Wikipedii – mówię
- No stara, a kto tego nie robi, jakby o mnie pisali w Wikipedii też bym sam edytował. Dopisałbym…
- Że masz wszystko wielkie?
- Że mam 20-centymetrowego kutasa.
- Takiej informacji nie ma na Wiki!
- Ja bym miał. Specjalnie założyłbym kategorię „ludzie z wielkimi kuśkami”.

Jedziemy dalej i zaczynamy rozmawiać o nazwach warszawskich ulic, okazuje się, że Zubil bardzo dużo wie o ich pochodzeniu.
- No, teraz to mi zaimponowałeś bardziej, niż tym 20-centymetrowym kutasem!
- Ale ja nie mam 20-centymetrowego kutasa.
- No masz. W Wikipedii.
- Lepszy mały kutas w spodniach, niż wielki na Wikipedii – kwituje filozoficznie Zubil.

Tagi: , | Komentarzy: 4

Programista w balecie

- No bo wiesz, byłam na randce i…
- I jak smakowało?
- Ale co?
- Śniadanie.
- To nie…! Wcale… Oj głupi jesteś, nie było śniadania!
- To gdzie byliście?
- W kinie.
- Na czym?
- Na „Czarnym łabędziu”.
- Taki film na randkę? Hm.
- No bo on też tańczy i może dlatego.
- CO robi?
- No… tańczy. Taki, no, balet.
- … mówiłaś, że jest programistą.
- No bo jest chyba programistą, czy programista nie może tańczyć w balecie?
- To nie może być programista. Choć w zasadzie to nie może być mężczyzna.
- Był mężczyzną.
- Jesteś pewna? W końcu mówisz, że nie było śniadania, więc nie sprawdziłaś.
- Dariusz!!!

Chwila ciszy.
- Jak Izu usłyszała, że tańczy, to powiedziała, „o, to musi być silny”.
- Silny?
- No, bo tam się podnosi te tancerki i wiesz…
- Ja też cię mogę podnieść, a nie tańczę. 40 kilo to mogę podnieść bez trudu.
- Ale ja ważę więcej, niż 40…
- No widzisz? To jestem silniejszy!

(disklejmer: nie żeby któreś z nas miało coś przeciwko facetom w balecie/transwestytom/etc., generalnie tak to jest, jak starzy znajomi się wygłupiają. znaczy to D się wygłupia. ciągle. i to w nim kocham)

Tagi: , , , , | Zostaw komentarz

Z czego te majtki?

Dotykam majtek kobiety, która zaczyna już przysypiać. Jakiś fajny materiał, zastanawiam się, czy to jakiś jedwab czy coś takiego.
- Z czego są te majtki? – pytam.
- Z Intimissimi – mruczy sennie kobieta.

Zostaw komentarz